Czym skorupka za młodu nasiąknie... tym na starość trąci!

Zachęcamy dzieci do czytania!

Czytelnictwo stoi słabo, a niektórzy sugerują, że wręcz leży i prawdopodobnie nawet kwiczy. Aby ten smutny trend odwrócić – musimy wychować nowe pokolenie, które będzie lubiło i chciało czytać. Jak to zrobić? W jaki sposób zachęcić nasze dzieci do czytania? 

Podstawową zasadą jest tutaj ta uniwersalna, o skorupce, która za młodu czymś na siąka, by na starość tym trącić. Miłość do książek i czytania zaczyna się we wczesnym dzieciństwie, jeszcze zanim maluch pozna litery i zacznie składać sylaby. Czytanie dziecku kolorowo ilustrowanych bajek, w pewnym momencie przerodzi się w czytanie z dzieckiem opowiadań, w których więcej będzie treści niż obrazków, aż w końcu, miejmy nadzieję – w samodzielne czytanie książek przez dziecko.

Oto, co możemy zrobić, by zachęcić dziecko do czytania:

  • Gdy czytamy dziecku na głos - róbmy to z pasją i zaangażowaniem, modulujmy głos naśladując postaci i wyrażając ich emocjepozytywne nastawienie i dobry przykład – w domu powinno się czytać i nie powinno się o książkach mówić z pogardą, że to strata czasu i lepiej oglądnąć sobie film… nie tędy droga!;
  • pora na czytanie – w zabieganym współczesnym świecie i w obliczu nadmiaru obowiązków, czasem ciężko nam wygospodarować czas na czytanie; warto jednak postarać się to zrobić; pół godziny rodzinnego czytania dziennie? Świetny pomysł!;
  • gdy czytasz głośno – rób to z radością! Smętny głos mamy lub wyraźnie znudzony głos taty to nienajlepszy sposób na zaproszenie dziecko w świat książek, prawda?;
  • czytać można wszystko – nie tylko książki, ale również komiksy i różnego rodzaju czasopisma (te najlepsze warto prenumerować!);
  • dopasuj lekturę do zainteresować i poziomu zaawansowania czytelnika! – książka o tajnikach przyrody niekoniecznie musi zainteresować młodocianego fana motoryzacji, ważne jest również dobranie wielkości czcionki i trudności samej lektury do możliwości dziecka – zbyt wysoko zawieszona poprzeczka może sprawić, że dziecko szybko poczuje się zniechęcone i znużone lekturą, przez którą nie może „przebrnąć”;
  • wypożyczaj i kupuj książki- odwiedzanie księgarń i bibliotek uczy nas, że książki mają określoną wartość i jest mnóstwo ludzi, z którymi można na ich temat porozmawiać, którzy doradzą nam w kwestii wyboru lektury oraz chętnie podyskutują o wrażeniach po;
  • Nie zmuszajmy dziecka do czytania książek, które mu się nie podobają - niech czyta z przyjemnością lektury, które mu pasująprzekonuj nieprzekonanych – rodzice nie mogą poddać się po kilku próbach zachęcenia dziecka do czytania! Nie idzie mu czytanie powieści, czy opowiadać – zaproponujmy komiks lub hobbystyczną gazetkę. To też nie działa? Zróbmy lub zamówmy w internecie książkę spersonalizowaną, która będzie opowiadać o przygodach naszego syna lub córki;
  • nie zmuszaj! Jeżeli widzisz, że czytanie danej pozycji idzie jak po grudzie – pozwól dziecku z niej zrezygnować (jeśli to szkolna lektura – po prostu przeczytaj mu ją na głos); lepiej, żeby czytało coś, co mu się podoba, niż żeby nie zgrzytało i płakało nad koniecznością przeczytania czegoś, co mu się nie podoba.

Oby dobrze Wam się czytało!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.