Spacer to nie tylko chodzenie utartymi ścieżkami

Zabawy na świeżym powietrzu

W końcu zrobiło się ciepło – można odetchnąć pełną piersią i do woli przebywać na świeżym powietrzu. Aktywność fizyczna jest niezwykle ważnym elementem prawidłowego rozwoju dziecka, ma ogromny pozytywny wpływ na odporność organizmu i przyszłą sprawność. Warto więc zachęcić dziecko do zabaw ruchowych – najłatwiej zrobić to dając dobry przykład. Włóżmy więc wygodny dres, młodzieżowe trampki i… ruszmy się poruszać.

Spacer to podstawa

Podstawową forma aktywności fizycznej jest spacer. Spacerować można spokojnie lub szybko, często zmieniając trasy i odkrywając nowe ścieżki, nadając każdemu wyjściu jakiś motyw przewodni – możemy szukać skarbów, tropić ślady (zwierząt i ludzi), obserwować przyrodę, liczyć mijane drzewa, spotkane psy…

Piłka w roli głównej

Piłka to mnóstwo pomysłów na zabawę z przyjaciółmiTen niepozorny okrągły przedmiot daje mnóstwo zabawowych możliwości. Piłkę możemy kopać lub rzucać, można nią kozłować lub ją toczyć, celować i pudłować… Odświeżmy swoje wspomnienia z dzieciństwa i pobawmy się z dziećmi w „głupiego Jasia”, „murarza” lub „zbijaka”. Zagrajmy w rodzinną piłkę nożną, mini siatkówkę lub mini koszykówkę. Możemy również ustawić szereg pojemników (wiader, misek, pudeł, obręczy) i celować doń z różnych odległości. Jeżeli jest nas więcej – ustawmy się w szeregu i podawajmy sobie piłkę nad głowami, między nogami lub na przemian. Zorganizujmy zawody: kto dalej kopnie, dalej lub wyżej rzuci lub podrzuci… Kombinacji jest niepokończenie wiele!

Zabawowy oldschool

Ponadpokoleniowa gra w klasy nigdy się nie nudziW co się bawiliśmy, gdy nie mieliśmy żadnych zabawek? W chowanego, w berka lub berka kucanego i w ciuciubabkę. Przypomnijmy sobie „raz, dwa trzy Baba Jaga patrzy!”, „mamo, mamo, ile kroków do ciebie?” i zabawę w balonik, który był malutki, ale rósł okrąglutki. Pokażmy dzieciom jak skakało się w gumy (może jeszcze pamiętamy poszczególne kroki i kolejne etapy: kostki, łydki, kolana, uda, pas…?) i klasy.

Nie organizujmy dzieciom każdej wolnej minuty na świeżym powietrzu, pozwólmy im się ponudzić, bo tylko wówczas damy im możliwość samodzielnego wymyślania zabaw. Przymknijmy oczy na skakanie przez kałuże, skoki w dal do piaskownicy i wspinanie się na drzewa – my też to robiliśmy ponad dwie dekady temu!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.