Sprzątajmy razem z dziećmi, to może być dobra zabawa

Wychować pomocnika

Jeżeli chcemy aby nasze dziecko z chęcią i przyjemnością pomagało nam w obowiązkach domowych – musimy dopuścić je do owego pomagania na bardzo wczesnym etapie jego dzieciństwa. To oczywiście nie zagwarantuje sukcesu wychowawczego, ale czym skorupka za młodu nasiąknie… Już 1,5 roczne dzieci rozumieją do czego służą niektóre sprzęty domowe (np. pralka, zmywarka, czy odkurzacz), a wszystko co robią rodzice jest ciekawe – również tak nieciekawe rzeczy jak wymachiwanie mopem i kuchenną gąbką.  Warto wówczas pozwolić maluchom na „pomaganie” i wyposażyć we własne bezpieczny sprzęty. Nie trzeba jednak inwestować w drogie zabawki do pseudo sprzątania – wystarczy dać dziecku szmatkę, nieużywaną gąbeczkę, zwykłą wodę w czystym spryskiwaczu, normalną zmiotkę…

Najważniejszy dobry przykład

To sprawa równie oczywista, co ciężka… Każdy z nas ma bowiem chwile słabości i momenty, kiedy po prostu mu się nie chce. Wówczas garnki w zlewie zalegają, pranie prosi (niemal ludzkim głosem), aby jednak je poskładać, a kubek po herbacie nie chce sam się odnieść do kuchni… Dziecko oczywiście widzi i rejestruje takie zachowania, a im starsze, tym precyzyjniej nas punktuje: „a dlaczego ja mam odnosić, skoro ty nie odniosłaś?”, znacie to?

Żelazne zasady

Zmywanie naczyń po posiłkach? Z rodzeństwem to pestka!Warto opracować rodzinny plan porządkowy i się go trzymać. Podział domowych obowiązków powinien być jasny i klarowny, a każdy z członków rodziny winien mieć przypisaną minimum jedną czynność porządkową. Jest się czym dzielić: odkurzanie, mopowanie, wycieranie kurzy, obsługa zmywarki i pralki… Zasada ponad podziałami (obowiązująca wszystkich członków rodziny) to „sprzątanie po sobie”. Dla zabawy, równowagi i komfortu psychicznego – można w planie porządkowym zapisać również dopuszczalne odstępstwa, np. „raz w tygodniu może mi się nie chcieć odnieść za sobą talerza”. Raz!

Poważne obowiązki

Pierwsze poważne obowiązki domowe, odkurzacz na startTrzylatek potrafi już posprzątać po sobie zabawki, wie gdzie co powinno leżeć – jeżeli do tej pory wszystko sprzątaliśmy wspólnie, to dobry czas na usamodzielnianie w tej kwestii. Można wprowadzić dodatkowy bodziec i np. ustalić piosenkę, przy dźwiękach której dziecko ma posprzątać swoje rzeczy. Ten pomysł jest praktykowany z powodzeniem w wielu przedszkolach – dzieci mają świadomość, że ta piosenka oznacza koniec zabawy i wiedzą, że mają określony czas (czyli czas trwania utworu muzycznego) na posprzątanie. Cztero i pięciolatek powinni już utrzymywać porządek w swoich pokojach, a uczeń pierwszej klasy – mieć pierwsze obowiązki domowe (najłatwiej zacząć od ścierana kurzy, opróżniania zmywarki lub ładowania rzeczy do pralki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.