Rodzina zaszczepiona przeciw grypie

Supermoc w szczepionce

Hasło „szczepienia” rzucone w środowisku rodziców małych dzieci zawsze wywołuje gorące dyskusje i sporo kontrowersji. Ja należę do tej grupy, która swoje dzieci zaszczepiła zgodnie z kalendarzem przeciw wszystkim możliwym chorobom. Zafundowałam dzieciom również szczepienia nieobowiązkowe na: rotawirusy, meningokoki, pneumokoki oraz ospę. Tej jesieni po raz pierwszy dołączyliśmy też całą rodziną do… grypoodpornych.

Szczepionki przeciw grypie są ogólnodostępne i pojawiają się w aptekach z końcem sierpnia lub na początku września. Skład szczepionki co roku jest nieco inny, bo co roku atak przypuszczają na nas inne wirusy – dlatego właśnie szczepienia przeciw grypie należy powtarzać co roku korzystając zawsze ze szczepionek aktualnie rekomendowanych przez Światową Organizacje Zdrowia. Najlepiej szczepić się we wrześniu (najpóźniej w październiku!), bo pełna odporność rozwija się w ciągu 2-3 tygodni od przyjęcia odpowiedniej dawki. Osoby zaszczepione mogą cieszyć się mniejszym o około 80 procent ryzykiem zachorowania, a jeżeli infekcja jednak ich nie ominie – choroba będzie miała dużo łagodniejszy przebieg bez niebezpiecznych powikłań.

Ogólnoświatowe zalecenia mówią o tym, że zaszczepić powinien się każdy. W Polsce szczepionka przeciw grypie nie jest refundowana przez NFZ, ale zaleca się jej przyjęcie zwłaszcza przez osoby z grup podwyższonego ryzyka zachorowań – m.in. przez: dzieci w wieku od 6 m.ż. do 5 roku życia, dorosłych po 50 roku życia,  ludzi z obniżoną odpornością (również kobiety planujące ciąże i będące w ciąży), osoby pracujące w służbie zdrowia, placówkach opiekuńczych itp.

Sporo czasu i energii poświęcam, aby wychować moje dzieci na świadomych, mądrych i odpowiedzialnych dorosłych ludzi. Ważnym elementem tego wychowania jest nauczenie ich uniwersalnej prawdy: „lepiej zapobiegać niż leczyć”. Dbamy więc o zdrową dietę, prowadzimy aktywny tryb życia, przyjaźnimy się ze stomatologiem, odwiedzamy regularnie pediatrę… Profilaktyka zachorowań to ważny temat i warto o nim rozmawiać z dzieckiem. U mnie sprawdził się pomysł przedstawienia kolejnych szczepień jako nabywania supermocy. Jesteśmy więc świnkoodporni, odroodporni, ospoodporni, a tej jesieni staliśmy się również grypoodporni!

Dołączcie do grypoodporni.pl i dbajcie o siebie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.