Sezonowe przeziębienie u dzieci to zmora ich rodziców, zwłaszcza tych pracujących poza domem i nie mogących liczyć na pomoc babci

Sezonowe przeziębienie u dzieci, czyli never ending story…

Sezonowe przeziębienie u dzieci to zmora większości rodziców, zwłaszcza tych, którzy pracują poza domem i nie mają do dyspozycji opiekunki. Na kolejne L4 na dziecko szef patrzy z niechęcią (choć oczywiście nie powinien, wszak to nie nasz wymysł, że dzieci chorują, a zwolnienie z powodu choroby potomstwa jest prawem zagwarantowanym nam przez przepisy kodeksu pracy), a my czujemy, że znowu nie wyrobimy się z targetami i deadline’ami. Co robić? Działać! W jakim obszarze? Odporności dziecka, oczywiście!

Sezonowe przeziębienie u dzieci – o co chodzi?

Układ immunologiczny człowieka w sezonie jesienno - zimowy wystawiony jest na ciężką próbę, z której nie zawsze wychodzi obronną rękąW okresie jesienno – zimowym spada odporność większości ludzi żyjących w strefie klimatu umiarkowanego. Jest zimniej i łatwiej o wychłodzenie organizmu, poza tym częściej przebywamy w pomieszczeniach i dużych skupiskach ludzi (nie mogąc w pełni korzystać z uroków „świeżego powietrza”), rzadziej wietrzymy pomieszczenia, a dodatkowo nasza dieta jest najczęściej nieco uboższa niż w sezonie wiosenno – letnim (trudniej dostępne są świeże owoce i warzywa), no i permanentnie brakuje nam słońca, a co za tym idzie – również witaminy D. To wszystko sprawia, że wszelkie wirusy dużo szybciej się namnażają i rozprzestrzeniają, a my – częściej „łapiemy” kolejne infekcje. Kolejne sezonowe przeziębienie u dzieci pokrzyżowało Wam codzienne plany? Postarajmy się wzmocnić odporność naszych pociech (i swoją, oczywiście!).

Hartujemy się!

Hartowanie się to najlepsze, co możemy zrobić dla odporności - naszej i naszych dzieciJedną z podstawowych rzeczy, które możemy zrobić dla odporności naszych dzieci to – hartowanie ich. Codzienny spacer załatwia całkowicie tę kwestię, ale należy pamiętać, że na zewnątrz wychodzimy bez względu na pogodę (zwolnieni możemy się poczuć tylko podczas naprawdę siarczystych mrozów oraz silnych wiatrów, czy rzęsistej ulewy) – po prostu ubieramy się każdorazowo stosownie do niej. Już 45-60 minut spędzone na zewnątrz sprawia, że nasz organizm z dnia na dzień lepiej i szybciej adaptuje się do zmiennych warunków atmosferycznych. Pamiętajmy o ubiorze na cebulkę oraz zainwestowaniu w odpowiednią odzież wierzchnią dla dziecka – hydrofobowy komplet to idealne rozwiązanie, które pozwoli dziecku korzystać ze spaceru bez konieczności przejmowania się o przypadkowe zamoczenie. Bardzo ważne jest również dbanie o odpowiednio zbilansowaną dietę (mimo mniejszej dostępności do świeżych warzyw i owoców!). W okresie, gdy sezonowe przeziębienie u dzieci brzmi jak „never ending story” warto wesprzeć się również preparatami z apteki. Najlepiej wybierać te na bazie ziół oraz wyciągów roślinnych, np. Pelavo, dzięki zawartości wyciągu z pelargonii afrykańskiej, może pobudzać naturalne mechanizmy obronne organizmu, a o to właśnie walczymy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.