chudy rosół z kurczaka

Rosół z kurczaka w wersji odchudzonej

Rosół z kurczaka to danie, którego nikomu nie muszę przedstawiać. W kuchni polskiej plasuje się na bardzo wysokim miejscu. Można wręcz powiedzieć, że jest naszym dobrem narodowym. Na pewno większość z Was drogie mamy pamięta czasy, kiedy rosół z kurczaka w każdą niedzielę gościł w naszych domach. Oczywiście nasze babcie były specjalistkami w jego przyrządzaniu. Perfekcyjny rosół według nich to był ten, w którym nie można było zliczyć tłustych oczek. Ponoć tylko taki zapewniał dobre zdrowie i sytość. Ale… czasy się zmieniają i nasze upodobania kulinarne również. Dziś stawiamy przede wszystkim na fit przepisy. Nie oznacza to, że jedząc chudo musimy zrezygnować z pysznego, aromatycznego rosołku. Co to, to nie! Wystarczy, że klasyczny rosół z kurczaka przygotujemy w wersji odrobinę odchudzonej. Zapewne niektórzy nieco się zdziwią. Rosół, w którym nie pływają oka tłuszczu? Jak to w ogóle możliwe! Ano możliwe i to w bardzo prosty sposób. Dziś sprzedam Wam fajny patent na odchudzenie rosołu. Pamiętajcie tylko, że podstawą wybornego smaku, a przede wszystkim wyjątkowego aromatu jest tzw. włoszczyzna. Z niej nie możemy zrezygnować!

Składniki na rosół z kurczaka

– dobrej jakości kurczak (u mnie Zagrodowy)

– 4 marchewki

– 2 pietruszki

– kawałek selera

– por

– natka pietruszki

– cebula

– liście laurowe

– ziele angielskie

– sól i pieprz

rosół z kurczaka prosty przepis
źródło: pixabay

Sposób przygotowania

Aby rosół z kurczaka był zupą chudą wystarczy zastosować pewien prosty trik. Nauczyła mnie go moja mama – fanka fit przepisów. Kurczaka myjemy, osuszamy i dzielimy na odpowiednie części. Wkładamy do garnka i zalewamy zimną wodą. I teraz ważne! Gdy mięsko zacznie się gotować, odlewamy z niego wodę. W ten sposób pozbywamy się nadmiaru tłuszczu. Co dalej? Ponownie zalewamy kurczaka zimną wodą. Dodajemy obrane i umyte warzywa, a także przyprawy. Doprowadzamy do wrzenia. Gdy rosół będzie bulgotał zmniejszamy do minimum gaz tak, aby woda leciuteńko „pyrkała”. W międzyczasie opalamy nad palnikiem gazu cebulkę do momentu, aż będzie ładnie rumiana. Dorzucamy do naszej zupy. Całość gotujemy mniej więcej godzinę. W momencie, kiedy kurczak i warzywa będą miękkie to znak, że zupa jest gotowa do spożycia. Wyciągamy marchewkę i kroimy ją w talarki. Wrzucamy do talerza z makaronem. Zalewamy rosołkiem i gotowe. Smacznego!!!

Ps. A jeśli mimo wszystko zachce się Wam tradycyjnego rosołu z kurczaka, zachęcam do skorzystania z tego przepisu: https://zagrodowy.pl/przepisy/rosol-domowy-z-kurczaka-zagrodowego-rosolowego/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.