Śmiech to zdrowie! Zarażajmy się nim zatem, bez ograniczeń!

Humor szkolny i przedszkolny

Przedszkole i szkoła na półmetku. Dzieci mniejsze i większe na dobre zaaklimatyzowały się w placówkach. W przedszkolnych salach i na szkolnych korytarzach nie ma już smutasów i łez – jest śmiech i zabawa. Rodzice i wychowawcy mogą zatem trochę  odetchnąć i… sami się pośmiać! Jakie dowcipy o dzieciach bawią nas do łez? A może śmieszy nas humor szkolny, wprost z uczniowskich zeszytów? Tak czy siak – warto pożartować!

W szkole wcale nie musi być nudno! Prawda?Od lat niepodzielnie panuje w dowcipach… Jaś! Jaś jest inteligentnym i wygadanym chłopcem, który bezkompromisowo rozprawia się ze szkolnymi problemami różnej maści oraz brawurowo odpowiada na wszystkie pytania nauczycieli.

Przykład? Proszę bardzo:

Nauczycielka prosi Jasia o sformułowanie dowolnego zdania w trybie oznajmującym.
– Koń ciągnie wóz – odpowiada bez zwłoki Jaś
– świetnie! – polonistka chwali ucznia – a teraz przekształć to zdanie tak, by było zdaniem w trybie rozkazującym
– Wio! – wykrzykuje Jaś.

Jasiowi zdarza się spóźnić do szkoły… Na szczęście ma na podorędziu ciętą ripostę.
– spóźniłeś się na lekcję – gani ucznia wychowawczyni
– ależ pani profesor, na naukę nigdy nie jest za późno!

Jaś stara się być grzecznym chłopcem…
– mamooo, zrobiłem w szkole dobry uczynek! – chwali się Jaś po powrocie z placówki
– super, synku! A jaki konkretnie? – dopytuje zadowolona mama
– bo chłopcy podłożyli naszej wychowawczyni pinezkę na krzesło, a ja… zabrałem jej to krzesło kiedy siadała! – wyjaśnia Jaś.

Jaś chadza również na lekcje religii, na których punktuje katechetkę:
– kto mi powie, co się stanie, gdy złamiemy jedno z dziesięciu przykazań – pyta nauczycielka
– zostanie jeszcze dziewięć – odpowiada z matematyczną precyzją Jaś

A gdy zdarza się Jasiowi złapać „jedynkę”… stara się ją oczywiście poprawić!
– poprawiłeś tę „jedynkę” z matematyki, synu? – pyta Jasia zatroskany tata
– no niestety, tato, nie udało się! – skarży się syn
– dlaczego? – dopytuje ojciec
– bo pani nauczycielka miała cały czas dziennik przy sobie!- odpowiada z rozbrajającą szczerością Jaś.

Żarty żartami, a najlepsze dowcipy i tak pisze życie, a dokładnie… uczniowie w swoich zeszytach!

W szkolnych zeszytach można znaleźć sporo tego typu perełek. Dobry humor gwarantowany

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.