Zrobić ci herbatę? Tak! Poproszę!

Para buch, czajnik w ruch!

Nie wyobrażam sobie jesiennych i zimowych wieczorów bez gorącej herbaty. Czasem jest tak, że zanim skończymy pić jedną – już myślimy o następnej. Żonglujemy smakami, lubimy wszystkie owocowe smaki i oryginalne połączenia: mięta, imbir, jaśmin, pigwa… Hmmm! Jedyny minus naszego herbacianego rytuału to owo stanie nad czajnikiem i czekanie aż zagwiżdże. Postanowiliśmy z tym skończyć i przerzucić się na czajnik elektryczny. Po pierwsze zagotowuje wodę zdecydowanie szybciej, po drugie – nie brudzi się podczas gotowania obiadów, a po trzecie… zdecydowanie lepiej wygląda!

Który wybrać?

Ten zachwyca mnie swoim lekko oldschoolowym designem. No i ta biel, która pasuje absolutnie do każdej kuchni…

Czajnik z kolekcji śniadaniowej Scultura, marki DeLonghi

Ten z kolei aż się prosi, by napić się pysznego latte… Piękny mat zestawiony z chromowanymi detalami!

Piękny kolor kawy z mlekiem sprawia, że czujemy potrzebę napicia się... kawy! Najlepiej latte!

A może by tak postawić na czajnik absolutnie elegancki? Herbata przygotowana dzięki niemu musi smakować… wykwintnie!

Elegancki designe i czarny kolor to ekskluzywne zestawienie, pasujące do niebanalnych kuchni

To brylantowe cudo dostępne jest również w kolorze białym!

Biały, elegancki i zamykany czajnik spełni oczekiwania najbardziej wymagających miłośników gorących napojów

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.