Gry integracyjne to doskonały pomysł na zabawę dla grupy rówieśników, warto je wypróbować np. podczas przyjęcia urodzinowego

Moc gier interakcyjnych (część I)

Gry integracyjne to takie gry, które oddziałują na dziecko kompleksowo – stymulują jego chęć do zabawy, odwołują się do jego wiedzy, uwzględniają jego myśli i uczucia. To zdecydowanie moje ulubione gry, po które z przyjemnością sięgam, gdy przychodzi mi się zmierzyć z gromadką dzieci większą niż moja dwójka. Okazji do tego jest sporo, bo zapraszam koleżanki i kolegów moich córek do nas cyklicznie, nie tylko w urodziny. Oczywiście dzieci przez większość czasu bawią się same, organizując sobie czas wedle potrzeb i uznania. Ja wkraczam tylko wówczas, gdy da się wyczuć ewidentny spadek energii i nastroju w grupie. Proponuję im wówczas jedną z gier… 

Gry integracyjne można podzielić ze względu na cel, który im przyświeca. Pierwsza grupa zabaw integracyjnych, które Wam zaproponuję, to gry, których celem jest ułatwienie kontaktu z drugą osobą i otwarcie się na innych uczestników grupy.

1. Rozmawiamy stopami

Stopy mogą mówić, a nawet potrafią się pokłócić! To zabawna gra integracyjnaDzieci dobierają się parami (pary będzie można wielokrotnie zmieniać w ciągu zabawy), siadają na przeciwko siebie i… ściągają skarpetki. Już sam ten moment będzie emocjonujący, zapewniam Was! Zabawa będzie polegała na „rozmawianiu” stopami – wszyscy uczestnicy powinni starać się niczego nie mówić (oczywiście dozwolony jest śmiech, nie zapominajmy, że to zabawa!). Dzieci mają za pomocą stóp mogą: okazać ciekawość (stopy wzajemnie się poznają, oglądają palce itd.), być zmarznięte (co zrobicie dla swoich stóp nawzajem, by mogły się ogrzać?), popisywać się (rozdzielcie swoje stopy i wykonujcie nimi ruchy, które waszym zdaniem będą podobać się partnerom), pokłócić się (dzieci opierają swoje stopy o stopy partnera, a następnie siłują się i przepychają), no i pożegnać (papa, stopy). Wariantów tej gry jest mnóstwo!

2. Chodzenie w wodzie

To energetyzująca zabawa, w której dzieci będą chodzić po wyimaginowanym otoczeniu. Zaczynamy od tego, że dzieci poruszają się swobodnie po sporym pomieszczeniu lub ogrodzie. Prosimy, by ze sobą nie rozmawiały i każde z nich były skupione na sobie. Teraz uruchamiamy wyobraźnię! W pokoju (lub ogrodzie) jest woda, która sięga wam do kostek. Możecie w niej skakać, rozchlapywać ją na boki… Poziom wody podnosi się i sięga wam do kolan – jak się wam chodzi w takiej wodzie? Potem woda sięga ud…

Ogrzewanie zmarzniętych dłoni? To spokojna, wyciszająca zabawa, która pozwoli na otworzenie się na emocje drugiego dziecka3. Zmarznięte ręce

To gra integracyjna wymagająca skupienia na drugim człowieku, pozwala na zbudowanie przyjaznej więzi z drugim dzieckiem. Dzieci wyobrażają sobie, że przez długi czas były na zewnątrz, gdzie panuje spory mróz. Nie miały rękawiczek i bardzo zmarzły im ręce – ich zadaniem jest wzajemne rozgrzanie sobie rąk. W zabawie można użyć rekwizytu, np. wazeliny, bądź dowolnego balsamu do rąk – dzieci mogą potraktować go jak lekarstwo, które będą wcierać w ręce kolegów i koleżanek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.