Kompot to smak z dzieciństwa - jeden z bardziej wyrazistych

Kompot dla moich dzieci

Piwnica pełna kompotów to jeden z bardzo wyraźnych obrazów z mojego dzieciństwa. Poustawiane rzędami na półkach, przygotowane z truskawek, czereśni, śliwek, porzeczek i agrestów. Nasze babcie i mamy wiosną i latem przygotowywały zapasy na zimę. I tych zapasów absolutnie do zimy ruszyć nie można było! Pamiętam, jak pewnego wakacyjnego dnia, ucząc się jeździć na rowerze, paskudnie rozbiłam sobie kolano… Mama pobiegła do domu po wodę utlenioną, opatrunek i… kompot z truskawek!

Smak dzieciństwa

Ten smak kompotu truskawkowego wypitego poza zimowym sezonem, na pocieszenie z powodu rozbitego kolana będzie mi towarzyszył do końca moich dni. Współczesne mamy mają do wyboru dużo więcej owoców, które są dostępne niezależnie od pory roku. Pewnie dlatego i jeszcze z powodu naszego zabiegania – tradycja robienia przetworów na zimę nieco podupadła. W tym roku jednak się zawzięłam i… robię kompoty! Kto ze mną?

Truskawki to słodkie owoce, z których wychodzi równie słodki kompot - uważajmy, by w toku produkcji nie dodać za dużo cukru

Kompot z… czego?

Łatwość przygotowania kompotu zależy w głównej mierze od owoców, który do tego celu wykorzystamy. Absolutnie bezproblemowe są czereśnie i wiśnie, które wystarczy dokładnie umyć i gotowe. Podobnie sprawa wygląda ze śliwkami, choć niektórzy lubią utrudnić sobie zadanie i z tych pestkowców usuwają wcześniej pestki. Trochę więcej roboty będzie z truskawkami – bezwzględnie trzeba usunąć z nich małe zielone listeczki. Najwięcej „dłubaniny” jest przy porzeczkach i agreście – pierwsze trzeba pościągać z ogonków, a drugim usunąć malutkie szypułki (z obydwu stron).

Kompot z czerwonych porzeczek i agrestu jest pyszny, ale bardzo pracochłonny w przygotowaniu

Przygotowanie kompotu jest dużo łatwiejsze niż by się to mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Słoik należy wypełnić owocami do około 2/3 jego wysokości. Jeśli kompot przygotowujemy z różnych rodzajów owoców – możemy je układać warstwowo i naprzemiennie. Owoce posypujemy cukrem – jego ilość zależy tak naprawdę od nas, ale lepiej kompotu niedosłodzić niż go przesłodzić (w pierwszej wersji zawsze możemy dosypać cukru już po otworzeniu słoika!). Owoce zalewamy wodą do wysokości około 3/4 słoika, następnie słoik trzeba porządnie zakręcić (to kluczowe zadanie w tym procesie). W wielkim garze rozkładamy szmatkę i układamy na nich słoiki, które następnie zalewamy chłodną wodą. Słoiki gotujemy przez około 30 minut.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.