Nawet zmęczona mama może wyglądać świeżo - wystarczy odpowiedni makijaż, czyli kamuflaż doskonały

Kamuflaż idealny dla matki

Gdy zostaje się matką, przymyka się oko na wiele niedogodności z macierzyństwem związanych. Co tam nieprzespane noce, ciągły stres o malucha i baby blues – mam dziecko, jestem mamą! I tylko czasem, chcąc wyjść do przysłowiowych ludzi, marzy nam się czarodziejska różdżka, którą mogłybyśmy pomachać nas naszymi twarzami i zlikwidować sińce i worki pod oczami (efekt nieprzespanych nocy), przebarwienia i wypryski (efekt burzy hormonów i stresu) i zamaskować bladość (efekt ogólnego zmęczenia matczynego organizmu). Czarodziejskiej różdżki nie mam – mam za to zestaw niezawodnych kosmetyków…

Oto 3 kosmetyki idealne do uprawiania sztuki macierzyńskiego kamuflażu:

  1. Tylko właściwie zaaplikowane kosmetyki spełnią swoje zadanie i skutecznie zakamuflują niedoskonałościBaza – bez niej ani rusz. Baza wygładza skórę i sprawia, że dużo łatwiej nałożyć każdy następny kosmetyk, a cały makijaż będzie dużo trwalszy. Jak nakładać bazę? Najpierw wklepujemy w skórę twarzy krem nawilżający, a gdy ten się wchłonie – aplikujmy delikatnie bazę.
  2. Korektory – nie jeden! Korektor to specjalista od zamaskowywania drobnych niedoskonałości na skórze, ale niedoskonałość niedoskonałości nierówna, więc… Jeżeli chcemy ukryć czerwone i różowe zmiany na skórze – sięgamy po korektor w kolorze zielonym (zneutralizuje czerwień i róż), plamy na skórze ukryjemy korektorem w odcieniu jak najbardziej zbliżonym do koloru skóry, blizny wklęsłe skutecznie zamaskujemy korektorem jaśniejszym, a blizny wypukłe – ciemniejszym. A teraz okolice oczu! Fioletowe sińce zamaskuje mocno kryjący korektor żółty, opuchliznę i worki pod oczami – korektor o ton jaśniejszy od koloru skóry (nakładamy go tylko na granicy opuchlizny), a szare podkówki – korektor o ton jaśniejszy od koloru skóry (nałożony na całość szarej strefy).
  3. Podkład dobieramy testując kilka kolorów na twarzy, najlepiej w okolicach żuchwyPodkład – idealnie dobrany. Dobrze dobrany podkład to podkład pasujący do koloru twarzy i szyi – w drogerii najlepiej przeprowadzać test koloru w okolicach żuchwy (testowanie na dłoni naprawdę mija się z celem!). Podkład najlepiej aplikować specjalnymi narzędziami dedykowanymi nakładaniu tego właśnie kosmetyku – źle nałożony podkład może skutecznie zniweczyć nasze wcześniejsze czary z korektorami i zrujnować cały makijaż.

Od braku kamuflażu gorszy jest kamuflaż źle wykonany, który zamiast maskować – tworzy efekt maski.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.