Karmienie piersią to najwłaściwszy sposób żywienia noworodka i niemowlaka, zalecany jako wyłączny przez pierwsze pół roku życia dziecka

Dieta matki karmiącej pod lupą

Pytanie: „karmisz?” jest jednym z tych, które świeżo upieczone mamy wymieniają na szczycie listy najbardziej irytujących. Bez względu bowiem, czy karmimy piersią, czy butelką – oczywiście, że… karmimy. Jeżeli więc, droga mamo, z jakichkolwiek względów nie karmisz swojego malucha piersią – nigdy nie daj wpędzić się w poczucie winy z tego powodu. Współczesne mleka zastępcze są naprawdę najwyższej jakości i zdrowo wypełniają małe brzuszki naszych dzieci. Jeżeli karmisz piersią – super! To właśnie ten sposób odżywiania noworodka i niemowlaka jest wskazywany jako najbardziej optymalny. Dziecko karmisz piersią, a czym karmisz siebie? Dieta matki karmiącej piersią to zagadnienie, wokół którego narosło wiele mitów. Rozprawiamy się z nimi! 

  1. Uczmy dzieci smaków oraz zdrowego odżywiania się poprzez dobry przykład - to najskuteczniejszeDieta matki karmiącej piersią… nie istnieje! Mamy, które karmią piersią powinny po prostu zdrowo się odżywiać, stosując zbilansowaną dietę bogatą we wszystkie niezbędne składniki odżywcze – dokładnie taką samą, jaka zalecana jest każdemu człowiekowi.
  2. Nie jedz smażonego, bo… dziecko będzie bolał brzuch. Nie! Lepiej unikać smażonego, bo smażone potrawy są po prostu zdecydowanie mniej wartościowe (podczas smażenia niszczone są np. niektóre witaminy), a jeśli dodatkowo smażenie odbywa się na starym tłuszczu to serwujemy swojemu organizmowi rakotwórcze substancje wydzielające się w procesie spalania owego tłuszczu. Przyczyn bólu brzucha u małego człowieka jest minimum kilka, a ponad nimi wszystkimi stoi po prostu niedojrzałość układu trawiennego dziecka.
  3. Eliminacja alergenów na tzw. wszelki wypadek. To kolejny błąd. Oczywiście należy bezwzględnie wyeliminować z diety wszystkie alergeny, na które my lub nasze dziecko JESTEŚMY (a nie możemy być!) uczuloni. Nie eliminujmy na zapas, bo nie ma to żadnego uzasadnienia medycznego.
  4. Unikanie potraw o ostrym smaku, np. cebuli i czosnku. Produkty, które zjadamy zmieniają smak mleka tylko trochę. A zatem zjedzenie przez nas pieczywa z czosnkowym masłem nie spowoduje, że z naszych piersi popłynie mleko czosnkowe. Jeżeli jadłyśmy przykładową cebulę i czosnek będąc w ciąży, to nasze dziecko już zna te smaki i naprawdę nie będą mu przeszkadzały!
  5. Unikanie nasion roślin strączkowych, bo mogą powodować kolki. Mogą lub nie – mechanizm powstawanie kolek nie jest do końca poznany, ale lekarze jego przyczyn upatrują w większej mierze w niedojrzałości układu pokarmowego (o czym wspomniałam już w punkcie nr 2), niż w diecie matki. Jeżeli lubisz fasolkę, bób, czy groch i nie chcesz z nich zrezygnować – możesz przygotować je z dodatkiem cząbru, który zapobiegnie gazom.

Dieta matki karmiącej piersią to temat, do którego podejść należy zdroworozsądkowo. Bezdyskusyjnie unikać należy wyłącznie alkoholu! Smacznego!

Dieta matki karmiącej to po prostu dobrze zbilansowana dieta zalecana każdemu człowiekowi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.