Zróbmy sobie przerwę! A najlepiej kilka!

Chwila dla siebie!

Pamiętając o wszystkich wokół – nie zapominajmy o sobie, drogie mamy! Nam również coś się od życia należy! Zależy oczywiście kto i czego potrzebuje, oczywiście. Ale jest taka jedna nadrzędna i ogólna „zachciewajka” wszystkich mam… chwila dla siebie! Takie kilkadziesiąt minut, które będziemy mogły spożytkować absolutnie dowolnie… Nie, że zrobimy zaległe pranie, albo zawiesimy się nad deską do prasowania! To ma być czas na dla nas, przeznaczony na coś, co sprawi nam przyjemność. Tymczasem nadmiernie się przepracowujemy, chowając do kieszeni własne potrzeby… O czym marzą, a co tak naprawdę robią matki w wolnym czasie? 

Przepracowane matki w liczbach

Kobiety biorą na siebie zbyt dużo obowiązków związanych z pracą i prowadzeniem domuWiększość kobiet robi sobie (statystycznie) trzy przerwy w ciągu, ale to są takie przerwy – deski ostatniego ratunku, kiedy już naprawdę nie mamy na nic siły, pragniemy tylko chwilę odpocząć z kawą w jednej ręce i słodką przekąską w drugiej. Blisko 80% z nas przyznaje, że bierze na siebie za dużo obowiązków, a w związku z tym – czujemy się przepracowane i zmęczone (65%) i nie mamy wspomnianego już czasu dla siebie (75%). Oczywiście jest pozytywna strona tych ponurych statystyk: ponad 65% Polek czuje się spełniona zawodowo – koszty tego ostatniego są niestety spore… Brakuje nam przerw, których z wiekiem potrzebujemy coraz bardziej.

3 przerwy? Obowiązkowo!

Pamiętajmy o przerwach - one są ważne dla naszego zdrowia i samopoczuciaJeżeli uda nam się wygospodarować w naszym napiętym grafiku trzy przerwy – to już wygrałyśmy. To zdrowe minimum, by czuć się po prostu dobrze samemu ze sobą.  Poranna przerwa, w okolicach godziny 10 – to moment, w którym możemy w spokoju zjeść drugie śniadanie, napić się kawy i odetchnąć po porannej gonitwie, wyprawieniu dzieci do szkoły, dojechaniu do pracy lub zrobieniu domowych zakupów. Drugą przerwę serwujemy sobie po pracy lub po zwiezieniu dzieci ze szkoły (i ewentualnych zajęć pozalekcyjnych) do domu i po wydaniu im obiadu. To ważny moment w ciągu dnia, po zwykle o tej porze jesteśmy już po prostu zmęczone i potrzebujemy chwili wytchnienia, by poprawić sobie nastrój i zebrać energię na końcówkę dnia. I ostatnia przerwa… Po 21, kiedy dzieci już śpią i mamy czas tylko i wyłącznie dla siebie. Relaks? Tak! Najlepiej z książką, w wannie pełnej aromatycznej piany! Prasowanie musi poczekać na swoją kolej!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.