Choroba lokomocyjna to męcząca przypadłość, warto minimalizować jej skutki

Choroba lokomocyjna? Nie, dziękuję!

 Już za niedługo rozpoczęcie roku szkolnego, a co za tym idzie – zaczną się codzienne wyprawy do szkół, przedszkoli i na zajęcia dodatkowe. Rodziny mieszkające w centrum miast, w miejscach, z których wszędzie jest blisko – nie muszą się przejmować wzmożonym podróżowaniem środkami lokomocji. Jednak coraz więcej ludzi ucieka z wielkich miejskich aglomeracji pod miasto i na wieś. Poza oczywistymi plusami (zdrowszym powietrzem i większą życiową przestrzenią), są też minusy – w większości przypadków wiążę się to z odwożeniem dzieci do placówek edukacyjnych i na wszelkie zajęcia fakultatywne. Niby nic strasznego, ale… Co jeśli dziecko ma chorobę lokomocyjną?

Dlaczego jest mi „niedobrze”?

Skuteczny lek to "must have" dłuższych podróży z dzieckiemChoroba lokomocyjna u dzieci (choć zdarza się również dorosłym) to wynik niedojrzałości lub nadwrażliwości błędnika. Organizm siedzi spokojnie i stabilnie w foteliku samochodowym i się nie porusza – to czuje błędnik. Natomiast mózg dziecka rejestruje ruch, bo przecież porusza się pojazd, w którym podróżujemy. Ten dysonans prowadzi u części dzieci do zawrotów głowy, bólu brzucha i wymiotów .

Jak sobie radzić z chorobą lokomocyjną?

Najepsza jest prosta droga do celu, bez ostrych zakrętówNa dłuższe podróże niezastąpiony jest sprawdzony lek likwidujący lub minimalizujący przykre dolegliwości związane z chorobą. Na krótkich i codziennie pokonywanych trasach należy wspólnie z dzieckiem opracować taki sposób ich pokonywania, by reklamówka lub papierowa torebka (czyli niezbędny atrybut dzierżony w dłoni przez każdego rodzica dziecka cierpiącego na chorobę lokomocyjną) nie były potrzebne. Jeżeli to możliwe – warto takiego pasażera posadzić z przodu i poprosić by nie rozglądał się na boki i obserwował tylko drogę przed nim. Na twarz dziecka warto skierować chłodny strumień powietrza (z klimatyzacji lub uchylonego okna). Niezwykle istotny jest również sposób, w jaki prowadzimy – nasza jazda powinna być płynna, niezbyt szybka, z łagodnym hamowaniem i wchodzeniem w zakręty. Jeżeli do naszych placówek edukacyjnych prowadzą różne drogi – warto wybrać trasę najkrótszą, ale również najłagodniejszą (lub znaleźć tzw. złoty środek). Wszelkie posiłki powinny być zjadane około godziny przed wyjściem z domu.

Powodzenia!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.